Nasz numer gg to 1771132

Wygrana Tempcoldu

Po dużych emocjach Tempcold AZS Politechnika Warszawska pokonał po dogrywce AZS AWF Katowice 98:90.

W pierwszych minutach gry Politechnika pokazała kto jest faworytem meczu. Zawodnicy z Warszawy grali szybko i skutecznie. Czterokrotnie trafili za trzy i błyskawicznie zdobyli nawet 12-punktowe prowadzenie. Młodzi zawodnicy poczuli się chyba zbyt pewnie i równie szybko przewagę stracili. Goście zaczęli grać coraz skuteczniej i uwierzyli w zwycięstwo. Pierwsza kwarta zakończyła się wysokim wynikiem 27:25.

Całą drugą kwartę trwała walka kosz za kosz. Mimo wielu strat po obu stronach, dzięki intensywnej i szybkiej grze wciąż utrzymywał się wysoki wynik. Żadna z drużyn nie potrafiła oderwać się od drugiej, ale po 20 minutach gry to niespodziewanie goście prowadzili 49:48.

Po przerwie gospodarze za bardzo chcieli wyjść na prowadzenie. Grali nerwowo i nieskutecznie. Koszykarze z Katowic, natomiast punkt po punkcie budowali przewagę. Nerwowa gra Politechniki przekładała się na częste straty. Po trzech kwartach goście prowadzili już 71:63.

Początek czwartej kwarty wyglądał podobnie do trzeciej. Goście utrzymywali kilkupunktową przewagę i byli coraz bliżej wywiezienia ważnego zwycięstwa. Kolejny jednak raz, gracze Tempcoldu złapali rytm gry na ostatnie minuty meczu. Agresywna obrona i celne trójki dawały nadzieję na dogonienie rywali. W ostatniej minucie faulowani goście nie wykorzystywali wszystkich rzutów osobistych, A do remisu dwoma celnymi trójkami doprowadził Michał Michalak.

 - Dobrze zaczęliśmy mecz, ale potem coś się w naszej grze zacięło. Przez resztę spotkania cały czas musieliśmy gonić rywali, a tak zawsze gra się ciężej. Mogliśmy mecz rozstrzygnąć na nasza korzyść wcześniej. Cieszę się jednak, że trafiłem te dwie trójki, bo dodały nam one wiary w zwycięstwo – komentował Michał Michalak.

Rzeczywiście, szczęśliwa dla Politechniki końcówka dodała sił zawodnikom w dogrywce. W dodatkowych 5 minutach gry, od samego początku prowadzenie objęli gospodarze. Mimo walki gości, zawodnicy Tempcoldu nie oddali prowadzenia do samego końca.

- Trójki Michała Michalaka, które doprowadziły do dogrywki dały nam tyle energii, że wiedzieliśmy że dogrywka będzie należeć do nas. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa – mówił po meczu najlepszy strzelec Tempcoldu Michał Nowakowski.


« poprzednienastępne »